Karmnik dla ptaków

Zbliża się zima. O tej porze roku, zwierzęta mają dużo większy problem ze zdobywaniem pożywienia. Wszystko zasypane śniegiem, zamarznięte. A to właśnie teraz, pożywienie jest im bardzo potrzebne, by miały energię przetrwać ten ciężki, dla nich okres.
Tak więc pomóżmy im, jak tylko możemy. Zróbmy mieszkanka dla bezdomnych zwierząt, by mogły się schronić w nich przed mrozem. Można kupić budki dla ptaków, czy też karmniki i porozwieszać w lasach, czy na podwórku, za oknem.
Ja dziś podpowiem wam jak zrobić karmnik dla ptaków samemu. Taki karmnik nie musi być ładny, ważne by spełniał swoją funkcję.
O ptaki również trzeba zadbać w zimie, choć większość odlatuje do ciepłych krajów, ale są i gatunki, które pozostają u nas. I to właśnie te potrzebują naszej pomocy.
Taki karmnik da nam wiele radości, kiedy rano, w naszym ogródku będziemy mogli usłyszeć świergot ptaków. Gdy wyjrzymy za okno zobaczymy całe stadko ptaków, stołujących się w naszym karmniku. Dzieci bardzo chętnie będą uczestniczyć w robieniu takiego karmnika, ale i chętnie dokarmiać przylatujące do niego ptaki.
By zrobić taki karmnik potrzebujemy trochę cierpliwości, i zdolności manualnych. Trzy deseczki, jedną większą i dwie mniejsze.
Ta większa posłuży nam za podłogę w naszym karmniku. Natomiast te mniejsze utworzą w nim daszek.
4 równej długości kawałki drewna, myślę, że nie dłuższe niż 15 centymetrów. To będzie wysokość takiego karmnika, która w zupełności wystarczy naszym ptaszkom, by te mogły spokojnie do niego wejść, i skubnąć sobie coś do zjedzenia. Kijek o długości naszych mniejszych desek. Oczywiście gwoździe lub wkręty do drewna i młoteczek do gwoździ czy wkrętarkę do wkrętów. No i tu rodzić będzie musiał mieć oko na przebieg prac.
Mamy już wszystko przygotowane.
Możemy brać się do pracy.
Podłogę czyli największą deskę kładziemy płasko na ziemi. W jej narożnikach przybijamy, stojące w górę kawałki drewna. Wszystkie muszą mieć taką sama długość, by nasz daszek był prosty. Będzie to bryła naszego karmnika. Teraz zbijamy dwie pozostałe deseczki, pod skosem. Pomiędzy nimi robimy podpórkę z kija, tak by były pod kątem 90 stopni. Tak przyrządzony daszek przybijamy do stojących, drewnianych palików na naszej podłodze. Tak powstał nam mały domek dla naszych śpiewających przyjaciół. Na podłodze możemy przybić jeszcze małe klapeczki, które będą zapobiegały wysypywaniu się pokarmu. Do tak przyrządzonego karmnika wsypujemy ziarenka, czy też kruszymy chleb. Pod daszkiem możemy przywiesić kawałek słoniny dla sikorek. Wystawiamy go za okno i czekamy na ptaki. Kiedy tylko raz odnajdą zostawione przez nas przysmaki, będą zlatywać się codziennie. Można też pomóc im w inny sposób.
Dużo łatwiejsze jest na przykład rozwieszenie na drzewach, w ogrodzie zrobionych kul z pokarmem dla ptaków, czy też słoniny na drucikach. Te chętnie poczęstują się takim przysmakiem.
Takie kulę jest bardzo łatwo zrobić samemu, ale można też kupić je w sklepach zoologicznych.
Każda rzecz, jaką zrobicie uratuje na pewno nie jednego ptaszka przed zmarznięciem, czy śmiercią głodową.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here